Pikes Peak | 18.06.26

Devil's Playground, Bottomless Pit. Anatomia 156 zakrętów

Trasa Pikes Peak International Hill Climb liczy 12,42 mili — około 20 kilometrów — i 156 zakrętów, z których każdy ma własną geometrię, własny charakter i nierzadko własną legendę.


Devil's Playground, Bottomless Pit. Anatomia 156 zakrętów

Kierowca pokonuje po drodze kolejne piętra klimatu i krajobrazu: rusza w gęstym lesie, przedziera się przez techniczne sekcje środkowej części góry i kończy wśród nagich granitowych urwisk wysoko nad granicą drzew. Oto anatomia najbardziej wymagającej i najniebezpieczniejszej drogi wyścigowej świata.


Start: brama do chmur


Wszystko zaczyna się na wysokości 2862 metrów (9390 stóp) nad poziomem morza, przy siódmej mili Pikes Peak Highway (Mile 7). Linia startu leży jeszcze w gęstym sosnowym lesie; powietrze jest tu względnie gęste, a silniki pracują pełną mocą. Pierwsza sekcja trasy to szybkie, płynne łuki, na których kierowcy próbują jak najprędzej rozgrzać opony.


Glen Cove: oaza w połowie drogi


Na wysokości około 3475 metrów (11 400 stóp) leży Glen Cove — w czasach drogi powozowej stacja przeprzęgowa dla koni, a w historii wyścigu tradycyjny punkt podziału trasy na sekcje treningowe i miejsce, w którym kończyły się edycje skrócone z powodu pogody. Tutaj zaczyna się prawdziwa wspinaczka: zbocza stromieją, a las stopniowo ustępuje karłowatym sosnom i granitowym gołoborzom.


Woolsack i Horseshoe: szkoła techniki


Tuż nad Glen Cove droga wchodzi w sekcję ciasnych, stromych agrafek ze słynną Horseshoe — Podkową — na czele. Liczą się tu moment obrotowy i czystość wyjścia z zakrętu. Zaraz potem nadchodzi Woolsack (Worek Wełny), nazwany tak przez pierwszych osadników, którym zaokrąglone granitowe formacje przypominały worki wełny. W epoce szutru była to jedna z najtrudniejszych technicznie partii trasy, wymagająca nieustannego balansowania autem w głębokich poślizgach.


Devil's Playground: plac zabaw diabła


Powyżej granicy lasu, ponad 3900 metrów nad poziomem morza, rozciąga się Devil's Playground (Plac Zabaw Diabła). Nazwę nadali mu pierwsi osadnicy, którzy podczas gwałtownych burz obserwowali tu niezwykłe zjawisko: pioruny dosłownie skakały z głazu na głaz, tworząc diaboliczny spektakl. Dla kierowców to długa prosta zakończona serią szybkich, niewidocznych zakrętów (blind corners). Boczny wiatr wieje tu z prędkościami przekraczającymi niekiedy 100 km/h i spycha lżejsze pojazdy w stronę urwiska.


Bottomless Pit: przepaść bez dna


Jedno z najbardziej paraliżujących miejsc trasy leży powyżej 4000 metrów: lewy zakręt, za którego prawą krawędzią ziemia urywa się i pionowe urwisko opada setki metrów w dół. W erze szutrowej nie było tu żadnych barier ochronnych, a samochody mijały krawędź z prędkościami dochodzącymi do 150 km/h. Jeden błąd oznaczał w tym miejscu długi, tragiczny lot — stąd nazwa: Bottomless Pit, Przepaść Bez Dna.


Boulder Park i Cog Cut: ostatni wysiłek


Tuż przed szczytem trasa wkracza w Boulder Park (Park Głazów) — surowy, księżycowy krajobraz usiany olbrzymimi blokami różowego granitu. Ostatnią trudną sekcją jest Cog Cut, wąski przesmyk, w którym droga wyścigowa krzyżuje się z torami kolejki zębatej. Powietrze jest tu już tak rzadkie, że silniki spalinowe dławią się z braku tlenu, a kierowcom coraz trudniej utrzymać koncentrację.


Meta: dach świata


Wyścig kończy się na płaskim wierzchołku, 4302 metry (14 115 stóp) nad poziomem morza. Linia mety w chmurach przynosi każdemu kierowcy przede wszystkim ogromną ulgę. Za plecami zostaje 20 kilometrów drogi i 156 zakrętów — a każdy z nich, od pierwszego do ostatniego, sprawdzał jego umiejętności i odporność na strach bez żadnej taryfy ulgowej.




SKODA ENYAQ iV najważniejsze cechy nowego modelu
Wiadomości | 12.08.20

SKODA ENYAQ iV najważniejsze cechy nowego modelu

Światowa premiera ŠKODY ENYAQ iV odbędzie się 1 września w Pradze

Całkowicie nowa Kia Niro w trzech wersjach
Premiery | 21.04.22

Całkowicie nowa Kia Niro w trzech wersjach

Druga generacja crossovera Niro debiutuje w trzech wersjach, każdy bardziej skoncentrowany na designie i technologicznie wyposażony niż kiedykolwiek.

Classic Defender Works V8 Islay Edition
Tuning | 03.05.23

Classic Defender Works V8 Islay Edition

Land Rover Classic zaprezentował swoją pierwszą edycję specjalną Defender o tematyce dziedzictwa, która upamiętnia jednego z założycieli Land Rovera i wyspę Islay w Szkocji.