Volkswagen XL1 czyli 100 kilometrów na jednym litrze paliwa
Dokładnie 0,99 litra. Rzadko kiedy pojawia się na świecie koncept jako model produkcyjny, który spełnia obietnice w zakresie stylizacji i przełomów technologicznych.
Większość samochodów koncepcyjnych to studia projektowe; technologiczne demonstracje tego, co może być możliwe, a które rzadko pojawiają się na rynku w początkowej, ekscytującej formie. Rzadko kiedy pojawia się na świecie koncept jako model produkcyjny, który spełnia obietnice w zakresie stylizacji i przełomów technologicznych. Tak jest w przypadku modelu Volkswagena XL1, który zaprezentował nowe podejście do hybrydowych układów napędowych i konstrukcji pojazdów i osiągnął niemal magiczne wartości wydajności, jednocześnie zapewniając przyjemność z jazdy.
Historia XL1 sięga 2002 roku, kiedy ówczesny prezes Volkswagen AG Ferdinand Piëch przybył na doroczne zgromadzenie akcjonariuszy firmy w prototypie znanym tylko jako „1-litrowy samochód”. Do tej pory trzymany w tajemnicy, 1-litrowy samochód był dwumiejscowym statkiem kosmicznym, napędzanym jednocylindrowym, wolnossącym silnikiem wysokoprężnym z bezpośrednim wtryskiem, umieszczonym centralnie przed tylną osią i połączonym z podwójnym -sprzęgło sześciobiegowa automatyczna skrzynia biegów. Silnik o pojemności 300 cm3 wytwarzał zaledwie 8,5 KM, ale w połączeniu z masą 640 funtów i niespotykanym współczynnikiem oporu powietrza 0,159 samochód zdołał przejechać 100 kilometrów na jednym litrze paliwa (dokładnie 0,99 litra). Dzięki swoim osiągnięciom technologicznym, aerodynamicznemu kształtowi, siedzeniom tandemowym i drzwiom skrzydłowym mewy, ten 1-litrowy samochód był jak spojrzenie w przyszłość.
Jazda za kierownicą prawdziwego bolidu Formuły 1. Prawdziwa gratka dla miłośników motoryzacji oraz niecodzienna szansa, aby poprowadzić legendarny bolid F1 Mod Williams FW29.
Jak zwykle nowe oznaczenie pojazdu jest już wyraźnym wyznacznikiem nowych osiągów: czterolitrowy ośmiocylindrowy silnik RS Q8 generuje teraz nie mniej niż 918 KM.