Premiery | 05.11.20

Nowa ŠKODA ENYAQ iV polska premiera

Zapraszamy na polską premierę nowego w pełni elektrycznego modelu Skody ENYAQ iV opartego na modułowej platformie MEB Grupy Volkswagen.

Wprowadzając model na rynek, producent samochodów robi kolejny krok w stronę zrównoważonej mobilności. ŠKODA kontynuuje nomenklaturę typową dla SUV-ów marki, których nazwy zakończone są na literę „Q”. W przypadku nowego modelu nie mamy jednak litery „K” na początku. Została ona zastąpiona literą „E” symbolizującą elektromobilność. Ponadto oznaczenie iV podkreśla przynależność do rodziny zelektryfikowanych modeli, a litery oznaczają kolejno innowację i inteligencję oraz pojazd (ang. vehicle).

„Źródło życia” na drodze do zrównoważonej mobilności

Nazwa ŠKODY ENYAQ iV pochodzi od irlandzkiego słowa „enya”, oznaczającego „źródło życia”. Irlandzki termin wywodzi się z kolei z gaelickiego słowa „Eithne”, wskazującego na „esencję”, „ducha” lub „zasadę”. Wielość znaczeń pozwala na różne spojrzenia na nazwę nowego SUV-a. „Źródło życia” symbolizuje wejście marki w erę zrównoważonej mobilności. To nowy początek, doskonale odzwierciedlony przez wyrazisty charakter modelu ENYAQ iV oraz jego innowacyjność. W nazwę wpisuje się także bezgraniczna pasja inżynierów ŠKODY. „Enya” jest autentyczna, pełna dynamiki i życia, łatwa do wymówienia i zapamiętania oraz doskonale pasuje do początku nowej ery w 125-letniej historii marki.



Posłuchaj całkowicie elektrycznej ścieżki dźwiękowej Audi E-Tron GT
Wiadomości | 08.10.20

Posłuchaj całkowicie elektrycznej ścieżki dźwiękowej Audi E-Tron GT

Audi wniosło talent muzyczny i kompetencje techniczne do komponowania unikalnego brzmienia dla e-tron GT.

Nowy Tiguan Allspace przygotowuje się do światowej premiery
Wiadomości | 05.05.21

Nowy Tiguan Allspace przygotowuje się do światowej premiery

Najbardziej udany SUV Volkswagena, którego sprzedano w ponad sześciu milionach egzemplarzy.

Bugatti pokazał... ???
Wiadomości | 21.10.20

Bugatti pokazał... ???

Bugatti pokazało ciekawą grafikę w social media z podpisem: "Co jeśli..?" . Ale tak naprawdę nikt nie wie o co chodzi. Wiemy, że niedawno Rimac przejął Bugatti, więc możliwe, że ma z tym coś wspólnego, ale to tylko przypuszczenia. Zdjęcie przedstawia tak jakby światła stopu jakiegoś hiperelektrycznego samochodu. Tak czy inaczej, miejmy nadzieję, że wkrótce się dowiemy!