Bentley twierdzi, że jest to ich najbardziej ekstremalny samochód drogowy i nie mylą się. Continental GT3 w standardowej formie to bestia, teraz została zmieniona w potwora.
Firma Bentley uruchomiła dzisiaj ważną nową inicjatywę na rzecz zrównoważonego rozwoju, ogłaszając program badawczo-rozwojowy dotyczący paliw odnawialnych, któremu przewodzi najbardziej ekstremalny Bentley oparty na samochodach drogowych w jego 101-letniej historii. Continental GT3 Pikes Peak, zaprojektowany i zbudowany do rywalizacji o rekord Time Attack 1 podczas tegorocznego Pikes Peak International Hill Climb, będzie pierwszym wyścigiem, w którym Bentley będzie jeździł na paliwie odnawialnym, wyprzedzając cel, jakim jest oferowanie zrównoważonych paliw klientom firmy Bentley na całym świecie.
Jednocześnie Bentley Motorsport wraz z FastR zaprezentowało dziś najnowszą wersję swojego dobrze znanego Bentleya
Continental GT3, który jest normalnie przygotowywany i prowadzony przez Rogera Clarka Motorsport w Wielkiej Brytanii, przeszedł drastyczną operację, aby zmierzyć się z przerażającym Pikes Peak jeszcze w tym roku.
Wciąż pracujący na oryginalnym silniku, choć mocno zmodyfikowanym, samochód jest zasilany paliwem odnawialnym.
Bentley i FastR wspólnie spróbują pobić rekord Pikes Peak klasy 1 z rąk Rhysa Millena, poprzedniego wielokrotnego rekordzisty Pikes Peak, podczas 99. zjazdu zawodów, które mają się odbyć w czerwcu tego roku.
Bestia jest wykonana z lekkiego korpusu z włókna węglowego klasy lotniczej i napędzana jest silnikiem V8 z podwójnym turbodoładowaniem o mocy 1000 KM, co czyni ją godną tej nazwy.
Ograniczony do 67 sztuk, ręcznie budowanych, wyposażony w specjalnie zaprojektowany silnik twin-turbo EcoBoost o mocy ponad 800 koni mechanicznych oraz wyścigową skrzynię biegów.