Tuning | 24.01.24

ROHAN Metal Impala, Tokyo Auto Salon 2024

Maszyna ta została wykonana ręcznie przez rzemieślników ROHAN przy użyciu specjalnych technik, takich jak malowanie metalu przy użyciu oryginalnej farby oraz technik specjalnych.


ROHAN Metal Impala, Tokyo Auto Salon 2024

Maszyna ta została wykonana ręcznie przez rzemieślników ROHAN przy użyciu specjalnych technik, takich jak malowanie metalu przy użyciu oryginalnej farby ROHAN IZAWA „IZ METAL” oraz technik specjalnych, takich jak blok diamentowy i grawerowanie. Opracowywana przez wiele lat farba do metalu „IZ METAL” nadal zachowuje przytłaczającą jasność.

 

ROHAN to profesjonalna grupa rzemieślników, na której czele stoi znany na świecie niestandardowy malarz/lakiernik Takahiko Izawa. Dzięki technikom malowania i umiejętnej obróbce karoserii, które urzekają świat, oferują najwyższą jakość wykonania.

 

Samochody pomalowane przez ROHAN Izawa Art Design są wystawiane na najważniejszych wystawach samochodowych w Japonii i co roku zdobywają liczne tytuły, w tym cztery w klasyfikacji generalnej Grand Prix.

 

Prezentowany tutaj model Chevrolet Impala zdobył nagrodę główną Grand Prix podczas Salonu Samochodowego w Tokio w 2019 roku w kategorii samochodów importowanych.

Łukasz Wiera.



Przebojowy film od KIA Motors
Wiadomości | 21.07.20

Przebojowy film od KIA Motors

Krytycy z Kia nazywają ten film fabularny kolejką górską napędzaną adrenaliną, która jest innowacyjna, pełna wyobraźni i prowokująca do myślenia. Zobacz koniecznie wideo.

Pierwsze zdjęcia w pełni elektrycznego nowego Jeepa Wagoneer S
Wiadomości | 31.01.24

Pierwsze zdjęcia w pełni elektrycznego nowego Jeepa Wagoneer S

Marka Jeep dzieli się kolejnymi szczegółami na temat swojego pierwszego, globalnego, w pełni elektrycznego SUV-a, prezentując pierwsze spojrzenie na wnętrze nowego Jeepa Wagoneera S.

Egzotyka na szutrze. Europejski powiew w latach 50. i 60.
Pikes Peak | 17.06.26

Egzotyka na szutrze. Europejski powiew w latach 50. i 60.

W połowie lat 50. XX wieku w boksach serwisowych Pikes Peak — królestwie wielkich, ciężkich amerykańskich limuzyn i głośnych hot rodów — zaczął rozbrzmiewać zupełnie nowy dźwięk: cichy, metaliczny warkot silników chłodzonych powietrzem i gardłowy, niski ton europejskich rzędówek.