Tuning | 05.03.24

Lamborghini Countach od Liberty Walk Performance

Premiera na Tokyo Auto Salon 2024. Ikona lat osiemdziesiątych, włoski styl i elegancja zaprezentowane w wersji japońskiej. Lamborghini Countach według Liberty Walk Performance.

Tokyo, stolica i największe miasto Japonii. To tutaj od 1983 roku odbywa się Tokyo Auto Salon czyli Tokyo Exciting Car Show, aby szerzyć na świecie kulturę samochodów niestandardowych. Ikona lat osiemdziesiątych, Lamborghini Countach według Liberty Walk. 


Liberty Walk Performance, marka, która powstała w odpowiedzi na prośby klientów o bardziej stylowy wygląd przebudowywanych samochodów. Ten japoński tuner samochodów uwielbia wzbudzać kontrowersje swoimi projektami, dzięki czemu o marce jest coraz głośniej.


Lamborghini Countach od Liberty Walk, którego premiera miała miejsce podczas tegorocznego Tokyo Auto Salon zgromadziła wielu fanów tej marki. Obszerne modyfikacje w tym klasycznym włoskim supersamochodzie będą bardzo mocno polaryzowały opinie wśród entuzjastów marki. Niektórym może spodobać się bardziej agresywny wygląd z dużym skrzydłem i szerokimi błotnikami, ale purystom prawdopodobnie nie spodobają się te modyfikacje.


Już pod koniec czerwca tego roku będziemy mieli okazję zobaczyć ten samochód na żywo podczas Ultrace we Wrocławiu, co sam zapowiedział właściciel firmy: Wataru Kato.



Sprawdź polskie ceny najmocniejszej sportowej wersji ID.4 GTX
Wiadomości | 01.06.21

Sprawdź polskie ceny najmocniejszej sportowej wersji ID.4 GTX

Volkswagen ID.4 GTX. Dwa elektryczne silniki i napęd na cztery koła. Przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,2 s do prędkości maksymalnej 180 km/h.

Zenvo TSR-GT wyprzedany jeszcze przed oficjalną premierą
Tuning | 26.11.22

Zenvo TSR-GT wyprzedany jeszcze przed oficjalną premierą

Zenvo Automotive ujawniło zdjęcia i specyfikacje techniczne swojego modelu TSR-GT o zwiększonej mocy do 1360 KM, z których zrobi tylko trzy sztuki.

Bugatti pokazał... ???
Wiadomości | 21.10.20

Bugatti pokazał... ???

Bugatti pokazało ciekawą grafikę w social media z podpisem: "Co jeśli..?" . Ale tak naprawdę nikt nie wie o co chodzi. Wiemy, że niedawno Rimac przejął Bugatti, więc możliwe, że ma z tym coś wspólnego, ale to tylko przypuszczenia. Zdjęcie przedstawia tak jakby światła stopu jakiegoś hiperelektrycznego samochodu. Tak czy inaczej, miejmy nadzieję, że wkrótce się dowiemy!