Ford testuje geofencing. Automatyczna redukcja prędkości ma zwiększyć bezpieczeństwo w miastach.
Słaba widoczność znaków jest często przyczyną popełniania wykroczeń drogowych i stwarzania zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego.
Słaba widoczność znaków jest często przyczyną popełniania wykroczeń drogowych i stwarzania zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. System geofencing automatycznie zredukuje prędkość jazdy, po wjechaniu do strefy, w której obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h.
Geofencing to tworzenie wirtualnych granic w obszarze, które w przyszłości mogą sprawić, że znaki drogowe z ograniczeniem prędkości znikną z miast i poprawią ich estetykę. Kierowcy, którzy zdecydują się na podróżowanie autem ze wbudowanym systemem geofencingu, będą w mniejszym stopniu narażani na mandaty za wykroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Natomiast piesi będą mogli odetchnąć z ulgą podczas spacerowania po chodnikach i przechodzenia przez pasy drogowe. Ten innowacyjny system jest właśnie w fazie testów.
Ford geofencing opiera na komunikacji sieciowej. Obecnie jest on testowany w Fordzie E Transit z elektrycznym silnikiem.
Samochód, który od 1967 roku jest w Japonii synonimem komfortu podróżowania, otrzymał nadwozie typu SUV oraz napęd hybrydowy plug-in z silnikiem V6. Toyota Century będzie oferowana na japońskim rynku.
Samochody Lexusa uciekają ziejącego ogniem smoka, zatrzymują się na spokojnym brzegu morza i uciekają z eksplodującego miasta w serii dzieł sztuki, które celebrują współczesny styl i dziedzictwo kulturowe japońskiej mangi.
Międzynarodowy Salon Samochodowy w Genewie świętuje w tym roku swoją setną rocznicę, jednocześnie jest to 91. edycja wydarzenia, które do 2020 roku było uważane za jedno z najważniejszych na świecie.