Ford testuje geofencing. Automatyczna redukcja prędkości ma zwiększyć bezpieczeństwo w miastach.
Słaba widoczność znaków jest często przyczyną popełniania wykroczeń drogowych i stwarzania zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego.
Słaba widoczność znaków jest często przyczyną popełniania wykroczeń drogowych i stwarzania zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. System geofencing automatycznie zredukuje prędkość jazdy, po wjechaniu do strefy, w której obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h.
Geofencing to tworzenie wirtualnych granic w obszarze, które w przyszłości mogą sprawić, że znaki drogowe z ograniczeniem prędkości znikną z miast i poprawią ich estetykę. Kierowcy, którzy zdecydują się na podróżowanie autem ze wbudowanym systemem geofencingu, będą w mniejszym stopniu narażani na mandaty za wykroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Natomiast piesi będą mogli odetchnąć z ulgą podczas spacerowania po chodnikach i przechodzenia przez pasy drogowe. Ten innowacyjny system jest właśnie w fazie testów.
Ford geofencing opiera na komunikacji sieciowej. Obecnie jest on testowany w Fordzie E Transit z elektrycznym silnikiem.
Nissan w najtrudniejszym i najdłuższym wyścigu na świecie, debiutując na arenie międzynarodowej wyścigów samochodowych oszałamia fanów, nie tylko kończąc - ale wygrywając swoją klasę.
W salonach Toyoty rozpoczęła się przedsprzedaż nowego Highlandera. Jest to największy SUV w europejskiej gamie Toyoty, który łączy przestronne, 7-osobowe wnętrze o wysokim standardzie wykończenia, bardzo bogate wyposażenie oraz dynamiczny napęd hybrydowy 4. generacji z automatyczną skrzynią biegów i elektrycznym napędem na 4 koła AWD-i.