Wiadomości | 18.03.23

Dofinansowania do samochodów elektrycznych w pigułce

“Mój elektryk” to rządowy program wsparcia zakupu lub leasingu pojazdów zeroemisyjnych. W przypadku samochodów osobowych dotacja wynosi do 27 tys. zł.


Dofinansowania do samochodów elektrycznych w pigułce

Z dopłat mogą korzystać zarówno klienci indywidualni, instytucjonalni, podmioty prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, leasingodawcy, a także Ci, którzy kupili bądź wyleasingowali pojazd jeszcze przed uruchomieniem programu, tj. od 1 maja 2020 roku.


Popularność samochodów elektrycznych jest w dużej mierze uzależniona od wsparcia przy ich zakupie. Taka praktyka sprawdziła się w wielu krajach zachodniej Europy. Również w Polsce odgrywa ważną rolę, znacząco obniżając cenę zakupu wariantów zeroemisyjnych. Ile można skorzystać kupując samochód elektryczny?

 

Projekt “Mój elektryk” realizowany jest przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Nabór wniosków od klientów indywidualnych rozpoczął się w lipcu 2021 roku, a niespełna pół roku później do programu włączono ostatni komponent, czyli przedsiębiorstwa i podmioty instytucjonalne, do których zaliczają się m.in.: firmy, jednostki sektora finansów publicznych, instytuty badawcze, stowarzyszenia, spółdzielnie, fundacje, rolnicy indywidualni oraz kościoły i związki wyznaniowe.

 

Tym samym uprawnione osoby oraz podmioty mogą ubiegać się o bezzwrotne dotacje na zakup pojazdów z napędem elektrycznym (kategorii M1, N1 oraz L1e-L7e) do 30 września 2025 r. Co ważne, z programu mogą skorzystać nie tylko nowi klienci, ale też Ci, którzy zdecydowali się na zakup zeroemisyjnego pojazdu przed uruchomieniem obecnie trwającego programu, tj. od 1 maja 2020 roku. Dotyczy to również samochodów, których zakup został sfinansowany przy wykorzystaniu leasingu. 
 


W przypadku osób fizycznych, nieprowadzących działalności gospodarczej, maksymalna wysokość dotacji może wynosić 18 750 zł, zaś dla rodzin wielodzietnych, posiadających Kartę Dużej Rodziny (KDR) – 27 000 zł. Posiadacze KDR nie są także objęci maksymalnym limitem ceny nowego samochodu, która w przypadku pozostałych beneficjentów nie może przekroczyć 225 000 zł. Klienci instytucjonalni również mogą liczyć na dotację w wysokości 18 750 zł lub nawet 27 000 zł, jeśli deklarowany roczny przebieg pojazdu wyniesie co najmniej 15 tys. km.

 

Program cieszy się dużą popularnością, całkowita pula środków przewidziana na promocję ekologicznej motoryzacji wynosi aż 700 milionów złotych. Od początku trwania programu wpłynęło już ponad 8660 wniosków o dofinansowanie na blisko 300 milionów złotych[1]. Rosnącą popularność samochodów elektrycznych odzwierciedla m.in. Licznik elektromobilności – uruchomiony przez PZPM i PSPA – z którego wynika, że park zarejestrowanych samochodów osobowych,  dostawczych i ciężarowych z napędem elektrycznym  (BEV+PHEV) wynosi 70 263 aut. Tylko w pierwszych dwóch miesiącach tego roku zarejestrowanych zostało  5 056 takich samochodów czyli o czyli o 56% więcej niż w analogicznym okresie 2022 roku.

 

Jedną z pierwszych instytucji na rynku, które podpisały umowę z Bankiem Ochrony Środowiska był Volkswagen Financial Services, zapewniający klientom kompleksowe wsparcie w procesie aplikacyjnym oraz w trakcie jego procedowania. Pozytywnie rozpatrzony wniosek otwiera klientowi drogę do elektromobilności bez potrzeby angażowania pełnych środków finansowych.

 

[1] Stan na 28.02.2023, dostępna statystyka na stronie NFOśiGW: www.gov.pl/web/elektromobilnosc/statystyki



Światowa premiera DS 4
Wiadomości | 01.02.21

Światowa premiera DS 4

W grudniu eksperci DS zaprezentowali technologie, teraz nadszedł czas na pokazanie nowego modelu.

Nissan Design tworzy GT-R X 2050
Concept Cars | 19.12.20

Nissan Design tworzy GT-R X 2050

Twórcy Nissana tworzą model 1: 1 w oparciu o wizję starszych studentów projektowania, dotyczącą super autonomicznej przyszłości.

O czym pamiętać planując podróż elektrykiem?
Elektryczne | 06.06.23

O czym pamiętać planując podróż elektrykiem?

Z tegorocznego raportu KPMG wynika, że coraz więcej Polaków decyduje się na zakup aut elektrycznych co napędza również rozwój infrastruktury ładowania.