Można już składać zamówienia na nowego Jeepa Compass, zbudowany na rynek europejski w fabryce FCA Melfi we Włoszech.
Nowy model jest teraz produkowany we Włoszech, dzięki czemu Jeep gwarantuje średni czas dostawy z fabryki około trzech tygodni, a jednocześnie oferuje szereg zaawansowanych przyjaznych dla użytkownika technologii, które zapewniają bardziej wydajne, wygodne i połączone codzienne wrażenia z jazdy.
Dealerzy przyjmują już zamówienia na nowego Jeepa Compassa, zbudowany we Włoszech na rynek europejski.
Nowy model został zaktualizowany, aby oferować więcej treści technologicznych, łączności i wydajności.
Jeep Compass debiutuje z nowym 1,3-litrowym turbodoładowanym silnikiem benzynowym o dwóch mocach wyjściowych (130 KM lub 150 KM), który maksymalizuje oszczędność paliwa i zapewnia niższą emisję CO2 oraz wyjątkowe osiągi zarówno na drodze, jak i w terenie.
Po raz pierwszy Compass ma również konfigurację napędu na przednie koła w połączeniu z automatyczną przekładnią Dual Dry Clutch (DDCT) i nowym trybem jazdy „Sport”.
Usługi Uconnect dla zaawansowanych połączeń pokładowych i zewnętrznych są nowością w Jeep Compass i stały się częścią standardowej konfiguracji, począwszy od wyposażenia Longitude.
Sześć nowych wersji kół, pięć nowych kolorów nadwozia, przeprojektowana pokrywa skrzyni ładunkowej i dalsze ulepszenia produktu nadają odświeżony charakter i wygląd Jeep Compass.
Premiera komercyjna w Europie rozpocznie się w czerwcu.
Nowy Jeep Compass zbudowany w Melfi korzysta z krótszych czasów realizacji i większych możliwości produkcji na zamówienie dla europejskich dealerów i klientów, maksymalizując w ten sposób swoją elastyczność handlową.
Przed oczekiwaną premierą zupełnie nowego Renault Espace, francuska marka pokazała ogromny szklany dach swojego 7-osobowego SUV-a.
Nowa Ateca wyróżnia się jeszcze wyższym poziomem bezpieczeństwa, bardziej wyrazistym designem i pełną łącznością z otoczeniem sieciowym. Klienci zyskali również dostęp do nowej gamy wydajnych napędów oraz nowej wersji Xperience.
Zgodnie z nowym badaniem propozycja Euro 7 w sprawie emisji zanieczyszczeń doprowadziłaby do bezpośredniego wzrostu kosztów, który jest od 4 do 10 razy wyższy niż te cytowane przez Komisję Europejską.